Translate

środa, 6 lutego 2013

Biznesowa stylizacja... nad basenem

Dzisiaj nadeszła pora na prezentację marynarki z Zalando - w pełnej krasie w pięknym miejscu :) Bez zbędnego gadania więc - jedna z moich ulubionych stylizacji nad basenem Pałacu Margot. 


Marynarka: Zalando
Spodnie: Rinascimento
Buty: Stroll
Torebka: Laza

20 komentarzy:

  1. Zalando kusi mnie od dawna, oglądam, podziwiam, ale ciągle nie mam na tyle funduszy aby zamówić, to , co chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej polować na wyprzedażach! Ta marynarka najpierw kosztowała 269 zł, ja ją kupiłam za 119 a teraz kosztuje już 94 zł.
      Ja mam jeszcze na oku kilka sportowych ciuszków :D

      Usuń
    2. Często są promocje, trzeba tylko sprawdzać :)

      Usuń
  2. Świetnie wygląda:-)
    www.okomody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. marynarka ma śliczny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor myślę, że jest dość nietypowy i...dlatego właśnie się na nią zdecydowałam :)

      Usuń
  4. pieknie Ci w tej łososiowej marynarce.

    OdpowiedzUsuń
  5. juz u Ani pisałam, że marynarka świetnie się prezentuje - śliczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie prawdziwa modelka ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Marynarka śliczna ale muszę powiedzieć, że świetnie wyglądasz w takim uczesaniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ta marynarka :) idealna na wiosnę, ja po Twoim poście też zrobiłam sobie zamówienie w zalando, czekam właśnie na przesyłkę :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjna stylizacja,

    zapraszam do siebie:) i do obserwowania

    www.czarno-to-widze.blogspot.com


    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna marynarka! I ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękujemy i zapraszamy ponownie. Piękna stylizacja i bajeczne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Makijaz twarzy zdecydowanie za ciemny do szyi , co sie bardzo rzuca na ostatnim zdjeciu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie zdjęcie nie jest wcale poprawiane w PS. Warunki, w jakich robiłyśmy te zdjęcia do łatwych nie należały - wilgotność była zabójcza, temperatura też - 28 stopni. Mój makijaż spływał i... ciemniał! Stąd taki efekt.

      Usuń