Translate

środa, 26 września 2012

Blondynki zmagania z włosami i nieoczekiwany "efekt pudla"

Dzisiaj post na wesoło :)))) Wczoraj Mellene na swoim blogu zamieściła sprawozdanie z drożdżowego sposobu na uniesienie włosów. Niestety u Niej oczekiwanego efektu nie było.
Ale to, co wczoraj zrobiłam ja, przeszło najśmielsze oczekiwania jeżeli chodzi o efekt "push up" i ubawiło nawet mnie samą...

Regularnie staram się przeglądać i czytać włosowe blogi. Na jednym z nich, wśród "grzechów" przeczytałam, że nie powinno się po umyciu mokrych włosów rozczesywać. Postanowiłam z rady skorzystać...

Włosy umyłam, "wymaseczkowałam", osuszyłam, nałożyłam odżywkę bez spłukiwania i cierpliwie czekałam aż same wyschną. 
Na głowie - sznurki :P
***Gdy wyschły -  rozczesałam je nie Tangle Teezerem a szczotką z włosia dzika. Po rozczesaniu jednej połowy włosów poleciałam po aparat :PPP
Po rozczesaniu całości moim oczom ukazała się w lustrze krzyżówka wykąpanego lwa z wytapirowanym pudlem :D
I gwarantuję, że nie jest to efekt zelektryzowania się włosów. Za nic nie szło tego niczym ogarnąć... Wyglądałam jak Chopin po nieudanym koncercie :P
Jak nietrudno się domyśleć, dalszą część dnia włosy spędziły w gumce :)))
A mój pies... wolał na to nie patrzeć :P
*** Nie próbujcie tego w domu ;)))
Miłego dnia!!

21 komentarzy:

  1. hahahahaha ja tak mam jak zrobię sobie na noc takie kręciołki z włosów rano wstane i rozczesze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do rozpuszczonych może nie, ale do spięć taki efekt jest jak najbardziej pożądany :) upięcie zyska na objętości :) szkoda, że nie mam szczotki z włosia dzika, bo ja bym właśnie spróbowała :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha, muszę wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mallene, to właśnie Ty mi podpowiedziałaś pomysł - skoro Tobie efekt push up nie wypalił to ja swój sposób przedstawiłam ;))

      Usuń
    2. No dobra, pośmiałyśmy się :D
      A tak serio to myślę, że jakby mokre włosy potraktować czymś do stylizacji loków i pougniatać oraz pozostawić do wyschnięcia (i broń Boże nie rozczesywać :D) to myślę, że fajny efekt mógłby wyjść :)

      Usuń
  4. hahahha :D pozytywny wpis :d efekt pudla to ja codziennie mam na głowie chyba hahah :D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. gdybym nie rozczesała wlosow mokrych to potem bym w ogole nie dala rady chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się uśmiałam :) post idealny na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agaaaaaa ale szopaaaa i wlosow jak masz duzo!!!! Bardzo wesoły ten wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio podobnie mialam , jak mokre zawinelam w slynnego i polecanego koka na noc:) rano wlosy nie dosc ze mokre to i z efektem szopena na glowie , nadawaly sie tylko pod kran ponownie..


    psa caluje w nosa <3

    OdpowiedzUsuń
  9. hahah sie usmialam,jabymsie obawialaze jakbym nie rozczesala na mokro to na sucho nic by mi na glowie nie zostalo....moze wyprobuje i bede miec mega szope jak ty mi by sie przydala

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha Aga Ty to jesteś mega kobitka! Zarąbiste poczucie humoru,uśmiałam się jak nigdy! Do tej pory boli mnie brzuch :))) A fryzura genialna po prostu! Pozdrawiam cieplutko :D Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Poprostu mam do siebie dystans i dość często śmieje się sama z siebie :) A skoro mi wesoło to i Wam dzień umilę :***

      Usuń
    2. i za to cię lubię. Ola

      Usuń
  11. Aga obejrzyj nową gazetkę z rossmanna. Wszystkie produkty rossmanowskie są w promocji. Isana, Alterra itp. dobre ceny, polecam
    Emma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo dziękuję :)) Na pewno przejrzę :** Dzisiaj zrobiłam najazd na Biedronkę, więc jutro post zakupowo-kosmetyczny :D

      Usuń
  12. Hahaha :D :D :D Ja włosów nie rozczesuję póki nie wyschną, ale takich historii nie miewam :P ;-) Ale Aga, te loczki, które Ci się robią są cudowne! Chcę takie, chcę takie!! :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahaha świetnie wyglądałaś :D ja też tak wyglądałam jak położę się z mokrymi włosami spać :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze wiedziałam że psy to mądre stworzenia :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń