Translate

poniedziałek, 1 października 2012

Uzupełnienie łazienkowego magazynu & koszyczkowe szaleństwo

Jak w tytule  - dzisiaj uzupełniałam łazienkowe braki. Moja stopa stanęła w Rossmanie, aptece i Biedronce (nadrabiam zaległości - przez kilka lat wogóle tam nie chodziłam...) Bez zbędnego gadania - lecimy ze sprawozdaniem i zdjęciami :)
W Rossmanie standardowo: Alterra z granatem, Isana witaminowa (nooo, bo z Babassu ni ma...) i pierwszy raz - dezodorant w kulce Alterra :)) Miała któraś z Was??
Niestety antycellulitowego olejku Alterry nadal NIET :(((( A taka fajna promocja...

Apteka: NARESZCIE kupiłam pokrzywę i skrzyp. Zapach nie zachęca ale... dzisiaj zaczynam kurację :D
Biedronka: podkład kryjący (strasznie jestem ciekawa czy da radę, nie widziałam nigdzie jego recenzji), lakiery (naprawdę są świetne jakościowo), eyeliner i tusz na zapas (jest świetny!)
w tle : koszyczki :)) Za każdym razem jak idę do tego sklepu, znajduję jakiś HIT (ostatnim razem były to satynowe wieszaczki), dzisiaj  upolowałam dwa cudne koszyczki za obłędne... 22 zł :) Jako zadeklarowany gadżeciaż i zbieracz - jestem nimi zachwycona!!!
są dość spore, sztywne i świetnie wykonane. Kolorów do wyboru było kilka, ja trafiłam na przedostatni komplet :)
Kolekcja Eveline trochę mi się powiększyła ;) Ale już chyba na nic więcej się nie skuszę (X) 
Opisy poszczególnych produktów sobie daruję - blogosfera zrobiła to za mnie ;)
Ja jestem zadowolona ze wszystkiego poza płynem micelarnym. Podkładu jeszcze nie testowałam. Cała reszta super!
Lakierowo skusiła mnie fuksja i stal...
Podkład w fazie testów... Wybrałam kolor naturalny.
Ilość lakierów, które walają mi się po całym gabinecie robiąc totalny rozgardiasz na półce zaczęła mnie przerastać...  Nie mogę w hurtowni dostać kolejnego stojaczka, bo jest jakiś problem z dystrybutorem... Więc buteleczki żyją własnym życiem... :///
Postanowiłam więc wykorzystać... nowe koszyczki!!!! Wszystkie buteleczki w kolorach "sezonowych" zamieszkały w jednym z nich :)

I na półce zapanował (na jakiś czas) względny ład  :)))) Przy okazji posegregowałam kolorki :)
Drugi koszyk powędrował do łazienki. Z poprzedniego cała kolorówka uciekała mi otworami od uchwytów (był zbyt płytki)  i już jakiś czas temu postanowiłam poszukać zamiennika. Koszyk jest idealny - nic nie ucieka a w płytkim... trzymam same chudzinki :D

32 komentarze:

  1. Ooo jaka kolekcja lakierow! To wyglada jak sklepowa polka ;) zazdroszcze zakupow.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że mamy podobny lakierowy gust :) Wiele z nich mam i ja :) Również jestem fanką lakierów Eveline. Pojawiają się one w sprzedaży co jakiś czas i za każdym razem jakiś wpada do mojego koszyka. Tym razem wybrałam brudny róż, ale kusi mnie również fuksja, którą Ty masz, więc możliwe, że jeszcze po nią wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuksję mam dzisiaj na paznokciach - jest prześliczna! Postaram się na dniach wrzucić foto :)

      Usuń
  3. wow ile Ty masz kosmetyków, aż mnie zatkało :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee,chyba jeszcze nie jest źle - mieszczę się i powoli zużywam ;) Faktem jest, że od jakiegoś czasu gromadzę ogromne ilości kosmetyków do włosów :)No, i lakiery do paznokci - ale to już choroba (nie tylko) zawodowa :PPPP

      Usuń
  4. ładnie uporządkowane, nie mogę się napatrzeć, muszę zaopatrzyć się w koszyczki i uporządkować mój bajzel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze tak pięknie to wygląda :P Ale koszyczki bardzo życie ułatwiają i pozwalają utrzymać względny ład nawet wtedy, kiedy nam się spieszy (wkońcu w koszyczku nie układamy niczego "pod linijkę") :))

      Usuń
  5. niezle wyposazenie nie wiedzialabym od czego zaczac...:)
    wracajac do mojej cery niestety stawiam na to ze jest odwodniona wlasnie z tendencja do zanieszyszczen :(
    szukam i szukam nic znalezc nie moge

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj Zinalfat Dermoceutica i dodatkowo nawilżający np. Aqualia Thermal.

      Usuń
  6. Recenzje tego podkładu znalazłam w 3 sekundy ;] Kiepski skład - z moja wrażliwa buzia bym sie nie odwazyła na tego typu wynalazki podkładowe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go pod wpływem chwili stojąc przy szafie Eveline (wcześniej recenzji nie czytałam). Kupiłam i zobaczymy - ja wrażliwej skóry na szczęście nie mam ;)

      Usuń
  7. http://media.rossmann.com.pl/pr/222839/rossmann-wycofal-dwie-serie-plynu-do-kapieli-babydream

    Emma

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem tej ilości lakierów! Aż się oczka same cieszą na ich widok :-) :-) :-) A stojaczki są rewelacyjne, ale o tym już kiedyś Ci wspominałam :-) Ja do Rossmanna muszę się jakoś udać... Mam na liście Alterrę i zrobię sobie zapas Facelle, bo to taki fajny szampon jest... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię Facelle :)) Ale na szczęście zapas szamponów mam dość spory ;)

      Usuń
  9. powariowałysmy z tą Biedronką :D ja mam 2 lakiery, dwa cienie, eyeliner no i cale szczescie micelarnego juz nie było ;) a dzis kupiłam tam szalik :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem zachwycona najbardziej trucizną w łazience.Ach...Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę dwa flakony poison .Chyba mnie wzrok nie myli?Ela.

      Usuń
    2. aaaa :)) Zupełnie nie załapałam ;))) Tak, Hypnotic i Midnight :))

      Usuń
  11. Ale porządeeek:)
    Co za kurację zaczynasz z tą pokrzywką?:)
    Dziś byłam w Biedronce i kupiłam sobie ten lakier nr 495, nie było tego jasnego beżu:/ Pomadki Oeparol też nie było,a chciałam ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam pić napar z pokrzywy + skrzp = na wzmożony wrost włosów :D
      O pomadce Oeparol czytałam, że szału z nią nie ma - też na nią polowałam i też u mnie jej nie było. Zamiennie kupiłam pomadkę-serum z Eveline i jestem zadowolona, jest świetna!

      Usuń
    2. A czy ta kuracja moze pomoc w przypadku wypadania włosów po narkozie? I czy to sie parzy i wypija razem?

      Usuń
    3. Przypuszczam, że tak - napar działa ogólnie na wzrost włosów i przeciwdziała wypadaniu. Dodatkowo mogłabyś stosować jakąś wcierkę (np. Jantar), może olej na noc... Ja właśnie kupiłam Khadi, zaczynam kurację od jutra więc dam znać czy się sprawdza.
      A napar można pić łączony, czyli pokrzywa ze skrzypem, ale wiem, że dziewczyny piją też samą pokrzywę. (przy skrzypie trzeba się dosuplementować B-complex)

      Usuń
  12. Fantastyczne koszyczki!:) Powodzenia w kuracji ze skrzypem i pokrzywą. Dla mnie smak jest pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była pierwsza próba - pachnie gorzej niż smakuje, więc... jest OK :))

      Usuń
  13. No proszę jaki porządeczek :-) Też skusiłam się na tą odżywkę z Isany, w zastępstwie Babassu. Użyłam jej dopiero raz i miałam wrażenie, że mam po niej mega przyklepane włosy. ALe nie poddaję się, dam jej jeszcze szansę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. hej Aga.czytam Twojego bloga od jakiegos czasu, zagladam tu codziennie.ja mieszkam w niemczech, dzis bylam w rossmannie i cala półka uginała sie od odzywek Isana z Babasu, kupilam kilka w rezerwe ale nie wiem czy w Niemczech beda one tez wycofywane!!! olejki z Alterry też są, tylko jest mała zmiana na plus,butelki sa wyposazone w pomke ;)) jesli bylabys zaintersowana moge ci kupic cos z tych produktow, i jak bede w Polsce na poczatku listopada, wyslac ... odezwij sie tutaj, nie mam konta na blogspocie i na zadnym innym blogu tez nie ...;)) justa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki z Alterry (też z pompką) podobno mają być i w Polsce. Na Isanę z Babassu jestem bardzo chętna (zresztą zapobiegawczo zaopatrzyłabym się też i w olejki :P ) - możemmy się kontaktować mailowo? worldbyaga@wp.pl

      Usuń
    2. ok. odezwę sie na maila ;))

      Usuń