Translate

czwartek, 19 stycznia 2012

postanowienie

Jakiś ciężki dzień dzisiaj... "zimno jak cholera, roboty od cholery a chęci ni cholery" :P
Codziennie sobie obiecuję, że położę się wcześniej spać... Wcześniej, to znaczy przed północą, bo ostatnimi czasy zdarza mi się kłaść grubo po 2 (ja nie wiem co ja robię do tej godziny...?). Poranne wstawanie to koszmar! Ale dzisiaj postanowiłam - o 22.00 wpakuję się do wanny i o 23.00 będę już w łóżku :)

A właśnie, apropo kąpieli to mam coś ekstra! Jako, że uwielbiam wylegiwanie się w wannie pełnej piany, testuję po kolei wszelkie dostępne płyny, kule i sole. Jakiś czas temu znalazłam sól firmy Dresdner Essenz. Sole oprócz tego, że mają niesamowity zapach, działają również leczniczo. I tak dowyboru mamy "Kąpiel ziołową jałowiec świerk" - regenerująca i rozluźniająca mięśnie oraz "Kąpiel ziołową eukaliptus cytrus" - ożywiająca, uwalniająca drogi oddechowe (podobno super działa na przeziębienie i zatkane zatoki). Szczerze mówiąc nie wiem na ile "działają leczniczo na mięśnie", bo po kąpieli jestem tak rozanielona samym zapachem, że zapominam o bolących mięśniach :P
Barwią wodę na zielono i nie wysuszają skóry! :)

Edit: sprawdziłam, jest ich więcej niż 2 rodzaje ;)



Drugim wartym polecenia produktem jest balsam. A właściwie "Lipoemulsja" Atopra - Dermoceutica.
Dermokosmetyk, bezzapachowy, hipoalergiczny, dla skóry atopowej, bardzo suchej. Początkowo zachwycona nie byłam... Bez zapachu, kilka minut po użyciu pozostawia dość tłustą oleistą powłokę.
Nie doceniłam jej działania, dopóki nie poparzyłam się słońcem (nie wiem jak to się stało) i gdyby nie ten produkt, chyba zostawiłabym po sobie wylinkę ;) Tak więc śmiało mogę polecić produkt osobom o BARDZO suchej, wrażliwej skórze (sprawdzone na mojej bardzo alergicznej mamie!), również po solarium. Tuba wystarcza na bardzo długo - w moim łazienkowym koszu rozmaitości zawsze obecny!
Ale uwaga! Nie spodoba się osobom, które lubią, żeby balsam się szybko wchłonął - zawsze pozostawia tłusty film na skórze. Idealny dla osób z AZS (atopowym zapaleniem skóry).
Ja go traktuję jako skórne S.O.S. :)



Na zakończenie humor - bo przecież my to robimy, żeby być sexy! :)))

6 komentarzy:

  1. droga jest ta sól? Nie lubię depilować nóg w obecności chłopak choć pozwalam mu wyrywać mi brwi xd

    OdpowiedzUsuń
  2. saszetka kosztuje ok. 4 zł. Niby jest na 1 kąpiel, ale zależy jaką kto ma wannę:) Spokojnie można wsypać pół saszetki. Zapomniałam tylko dopisać, że sól się nie pieni, ja wlewam jeszcze ciut płynu.
    Mi się zdarza paradować po domu z maską na twarzy - nie wzbudzam większego zainteresowania - chyba się przyzwyczaił :)))
    Ale depilacja nóg i ogórki chyba by nie przeszły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, gdzie można zakupić ten balsam? Znajdę go w aptece?

      Usuń
    2. W aptece (chociaż nie w każdej) albo poprzez sklep internetowy :)

      Usuń
  3. Też zawsze obiecuję sobie wcześniejsze położenie do łóżka, niestety, wychodzi jak zwykle, a potem cierpię na bezsenność, bo myślę o zbyt wielu rzeczach:)

    PS. też uważam, że niektóre rzeczy powinny być widoczne dla chłopaków jako "efekt końcowy" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "prawie" mi wyszło - tylko godzinny poślizg! ;)

      Usuń