Translate

poniedziałek, 21 stycznia 2013

W roli głównej: marynarka a'la frak

Dzisiaj post na szybko "bom strasznie zapracowana". Tydzień zaczął mi się szaleńczo - nadrabiam zaległości w papierach - te odkładane już od kilu miesięcy więc trochę tego mi się uzbierało ://// (jest 22 a ja niedawno weszłam do domu...)  Dlatego bez zbędnego gadania, recenzji,wywodów i twórczych uniesień - "strój dnia" z bransoletkami (uwielbiam je!), welurową marynarką a'la frak i koszulą - czyli moimi ulubionymi elementami garderoby! 
Zdjęcia ekspresowe, robione dosłownie tuż przed wyjściem do pracy...

Wiem... -  Pomysł robienia zdjęć bez kurtki na dworze przy opadach śniegu był tak samo nieodpowiedzialny jak mój dzisiejszy wieczorny drift na śniegu między hurtowniami...
Śnieg non stop zaskakuje drogowców a padać nie przestaje... Na drogach lodowisko i komunikacyjny paraliż; największy "fun" mają  "tylnonapędowi" :P
Przy okazji - włosowa aktualizacja :))


Marynarka: Zara
Koszula: Apart
Apaszka: jakaś wyprzedaż w hipermarkecie
Bransoletki: FINERY

10 komentarzy:

  1. Ale Ci pięknie włoski urosły :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja próbowałam zrobić zdjęcia stylizacji :D
    Ale było mi tak zimno, że miny nie są do opublikowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam zaraz koło domu co mi zajęło...jakieś 3 minuty. Więc na szczęście nie zdążyłam zmarznąć! :)))

      Usuń
  3. drogowców tak, ale Ciebie:)? nie wyglądasz jak zziębnięty zimorodek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow świetnie Twoje włosy wyglądają! Widać zmierzają ku lepszemu ;> A prostowane czy suszone na szczotkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie używam wcale prostownicy, włosy wyciągnięte na szczotkę :)

      Usuń
  5. wspaniała marynarka i trzeba dodać, że świetna koszula
    ♥♥ ♥♥ ♥♥
    pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie włosy <3. Prześliczny kolor i coś mi się wydaje, ze zyskały na objętości. Outfit jak zwykle genialny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czarny welur, chociaż za dobrze w tym nie wyglądam to takie zboczenie.
    Śniegowe drifty poprawiają mi humor :)
    No i ja się zrobię na blond! Wielki powrót po 2 latach!

    OdpowiedzUsuń